Przejdź do głównej zawartości

Posty

21. Jim Clark - król Meksyku lat 60-tych ze zmiennym szczęściem

     Jako że kolejne wyścigi w kalendarzu F1 są dla mnie inspiracją do szperania w tabelkach, statystykach czy ciekawostkach, dziś postanowiłam skupić się głównie (ale nie tylko) na występach jednego z moich ulubionych kierowców królowej motorsportu na torze w Meksyku. Pisałam już wcześniej o Jimie Clarku ("Szkot w lotusowym kilcie"), ale warto spojrzeć raz jeszcze na mistrza świata z 1963 roku, którego wyniki na Autodromo Hermanos Rodriguez do dziś budzą powszechny podziw w annałach. Popisy Szkota zostały przerwane przez jego śmierć na torze Hockenheim w 1968 roku, stąd analizie poddam wyścigi we wspomnianym kraju od początku rozgrywania eliminacji grand prix (1963) do sezonu 1967. Fot. 1. Jim Clark podczas GP Meksyku w 1966 roku źródło: https://www.theguardian.com/sport/2019/oct/25/lewis-hamilton-f1-world-championship-mexico-grand-prix; https://i.guim.co.uk/img/media/a2a8a8c51da4893a7c40367fcc6bdcf68d84348e/0_172_5354_3212/master/5354.jpg?width=445&quality=45...

18. To Maserati było w F1? Analiza występów bolidów z trójzębem w latach 1950-1954 (cz. 1)

   Maserati to ekskluzywna marka pojazdów. W czasie, gdy w padoku krążą pogłoski o tym, że w niedalekiej przyszłości do F1 dołączą Audi czy Porsche, warto jednak przyjrzeć się włoskiemu producentowi aut, który zaznaczył swój ślad w kronikach Formuły 1. Marka spod znaku neptunowskiego trójzęba mającego przypominać o sile, do dzisiaj podkreśla jedność mocy jej samochodów z klasą oraz sportowym zacięciem. Jak to zatem było z samochodami Maserati w najlepszej serii wyścigowej na świecie? Trzeba cofnąć się aż do lat pięćdziesiątych. Sezon 1950     Po pierwszym sezonie F1, tj. w roku 1950, kierowcy zespołu Maserati ulokowali się kolejno na ósmym oraz ex aequo na dziewiątym miejscu. Łączna liczba punktów zdobytych przez zawodników stajni wyniosła 13 punktów. Trzeba dodać, że najlepszą lokatę końcową wśród kierowców Maserati uzyskał rodak współczesnego kierowcy Alexa Albona, czyli Taj Prince Bira z ilością pięciu zdobytych oczek. Każdy z jego dwóch zespołowych kolegów dołoży...

17. Stare wygi w Soczi, czyli GP Rosji a Vettel i Raikkonen

    Przed nami kolejny wyścig, tym razem w Soczi. Rosyjska ziemia wiele już widziała, odkąd zawody rozgrywane są na torze we wspomnianym wyżej nadczarnomorskim kurorcie od 2014 roku.     Ponieważ w ostatnim czasie docierały do nas rewelacje związane z transferami kierowców między poszczególnymi stajniami, postanowiłam skupić się na dwóch postaciach będących bohaterami tychże newsów. Przyjrzyjmy się czterokrotnemu mistrzowi świata Sebastianowi Vettelowi, który będzie nadal zawodnikiem Astona Martina w przyszłym sezonie (a którego już niektórzy wysyłali na emeryturę) oraz Kimiemu Raikkonenowi, który zakończenie swojej przygody z F1 po obecnym sezonie zapowiedział na początku września. Warto zobaczyć, jak wyglądały ich zmagania właśnie podczas rosyjskich grand prix w Soczi.   Tab. 1 . Lokaty uzyskane przez Vettela i Raikkonena podczas GP Rosji na Soczi Autodrom Sebastian Vettel Kimi Raikkonen 2014 Red Bull Racing Renault Ferrari q 11 9 G 10 8 r 8 9 2015 Ferrari Fer...

15. Gilles Villeneuve, czyli jak nie-mistrz został mistrzem dla kibiców

   W historii F1 zdarzały się przypadki, że syn kierowcy wyścigowego wchodził w ślady ojca i również zostawał kierowcą bolidu królowej motorsportu. Mowa tu np. o Maxie Verstappenie (syn Josa Verstappena, aktualnie wicelider klasyfikacji generalnej i pretendent do tytułu mistrza świata sezonu 2021), Micku Schumacherze (syn 7-krotnego mistrza świata - Michaela; tegoroczny debiutant) czy Kevinie Magnussenie (jeździł w F1 do 2020 roku, syn Jana Magnussena). Co więcej, niektórym udało się powtórzyć sukcesy taty i zdobyć tytuł mistrza świata. Takie pary ojciec-syn stanowili: Graham i Damon Hill (łącznie trzy indywidualne tytuły mistrzowskie: 1962, 1968, 1996), Keke i Nico Rosberg (1982 i 2016).     Dziś jednak zajmę się nietypową w tym komplecie parą, którą stworzyli Gilles Villeneuve i jego syn Jacques. W odróżnieniu do wspomnianych ostatnich dwóch duetów, to właśnie Jacques zdobył zwycięski laur na koniec sezonu 1997. Tego zaszczytu nie doświadczył natomiast jego tata. S...