W przerwie między kwalifikacjami a GP Australii 2026, kiedy większość z nas zaciekawieniem i może lekkim niepokojem patrzy w przyszłość w związku z nowymi regulacjami w naszej ukochanej Formule, postanowiłam pochylić się nad lżejszym tematem. Niedawno Williams ogłosił, że ambasadorem zespołu został Damon Hill, były zawodnik tegoż zespołu i mistrz świata F1 z 1996 roku. Dziś krótko przyjrzę się jego wynikom podczas wszystkich przejechanych przez niego GP Australii. W czasie swojej kariery syn Grahama Hilla miał okazję jeździć na australijskich torach w Adelaide i Melbourne. Warto wspomnieć, że w czasie pojawiania się Hilla na Antypodach, tj. 1993-1999, Australia do 1995 kończyła kalendarz jazd w sezonie (tor Adelaide), następnie od 1996 rozpoczynała nową rywalizację (Albert Park). Ciekawostka: na przełomie 1995 i 1996 roku odbyły się więc dwa GP Australii z rzędu. Na 7 występów w Australii Hill wystąpił w barwach Williamsa aż czterokrotnie. Średnia pozycja Brytyjczyka na polach startowy...
1. 1952 - Pierwsze GP Holandii na Zandvoort odbyło się w 1952 roku. Wtedy kierowca Ferrari, Alberto Ascari, jadąc tym samym modelem ferrari 500 - jak kolega z zespołu Nino Farina, wskoczył na pole position z czasem lepszym aż o 2,1 s niż jego partner, a także wygrał cały wyścig przed Fariną z przewagą 40 s na mecie. 2. 1953 - Sytuacja z wygranymi kwalifikacjami przez Ascariego powtórzyła się rok później w 1953 roku, tyle że największym rywalem do pierwszego pola był Juan M. Fangio w barwach Maserati. Argentyńczyk odpadł jednak z powodu awarii przełożenia, a pierwsze dwa miejsca zdobyli również Ascari i Farina, który przegrał tylko o 10,4 s. Na trzecim stopniu podium stanęło dwóch kierowców dzielących jedno maserati. Był to duet Bonetto-J. Gonzalez. Triumf Alberto Ascariego był jego 10. wygraną w F1. 3. 1955 - pierwszy rząd do wyścigu zajęli trzej kierowcy Mercedesa: Fangio, Moss i Karl Kling. Fangio zapewnił 6. pole position w historii Srebrnych Strzał. Warto dodać, że do wyścigu ...