Przejdź do głównej zawartości

Posty

Koński Ogon #4 - spostrzeżenia po GP Kanady 2022

     Grand Prix Kanady 2022 przeszło do historii, więc przedstawiam kilka moich spostrzeżeń po rywalizacji na torze upamiętniającym Gillesa Villeneuve'a.     Spodziewałam się jeszcze przed zgaśnięciem czerwonych świateł, że Alonso, będący po wewnętrznej stronie pierwszego zakrętu, wyprzedzi już na początku Maxa Verstappena, ale cwanym lisem w tym przypadku okazał się nie Fernando, ale Holender z Red Bulla. Max na 5. z 70 okrążeń wypracował sobie ponad trzy sekundy przewagi nad drugim wtedy Carlosem Sainzem - jedyną nadzieją Ferrari na ten wyścig (z uwagi na karę cofnięcia na tył stawki Charlesa Leclerca z racji włożenia do auta komponentów spoza limitu części wymiennych).     Tymczasem trwa seria awarii jednostek napędowych, tym razem padł silnik w bolidzie Sergio Pereza. Czyżby przerobiona Honda miała znowu problemy? Tym odpadnięciem z wyścigu Meksykanina na pewno ucieszył się Leclerc - dzięki nieszczęściu zawodnika Red Bulla Monakijczykowi ...

31. [#9/2022] Michael Schumacher - kanadyjski książę ze stolicą w Montrealu

     Tor im. Gillesa Villeneuve'a w Montrealu to świadek siedmiokrotnych triumfów zarówno Michaela Schumachera jak i Lewisa Hamiltona. Jednak to tym pierwszym warto zająć się dzisiaj. Może dlatego, że Niemiec nie jest w stanie pokazać się także podczas tegorocznej edycji eliminacji w Kanadzie, w przeciwieństwie do mistrza F1 z 1997 roku (i jednocześnie syna patrona nitki wyścigowej) Jacquesa Villeneuve'a. Fot. 1. Michael Schumacher - na torze Gilles-Villeneuve (2000 r.) źródło: https://www.f1-photo.com/Ressources/Gallery/2000/Canada/Schumacher_2000_Canada_01_PHC.jpg ; copyright by: The Cahier Archive; Tab. 1. Występy Michaela Schumachera na torze w Montrealu podczas jego pełnej* kariery w F1 w latach 1992-2006 i 2010-2012 źródło: opracowanie własne na podst. www.formula1.com;     Z przedstawionej tabeli wyników Schumachera podczas GP Kanady w Montrealu wynika kilka ciekawych faktów: 1. Michael Schumacher zdobył tu sześciokrotnie pole position , a z drugiego lub ...

Koński Ogon #3 - komentarz do GP Azerbejdżanu

     Asfalt w Baku powoli zaczyna stygnąć, hałas ucichł - GP w Baku za nami. SergioPerez jak zwykle profesjonalny, w wywiadzie po wyścigu podkreślał ważność wyniku zespołowego nad indywidualnym, choć przez radio, tak jak mówili komentatorzy Eleven Sports, czuć było lekką frustrację Meksykanina.            Start zawodnika z "jedenastką" wykonany był przez Pereza po prostu po profesorsku. Po ostatnim sukcesie w Monako czuć, że partner Maxa zaczyna mieć chrapkę na tytuł. Zrozumiał, iż ma tę jedyną w karierze szansę (bo posiada fantastyczną maszynę) na indywidualne zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Odpuścił liderowanie w wyścigu na korzyść Verstappena, bo jest naprawdę dobrym sportowcem - liczy się z zespołem bardziej niż z własnymi ambicjami, czego nie można powiedzieć o Lando Norrisie, który do ostatnich metrów nie chciał odpuścić Danielowi Ricciardo.       Z komunikatu inżynierów McLarena czuć było, że chcą sp...

30 [#8/2022]. Słodkie masło maślane, czyli francuska kanapka z diamentem w logo

     Niedawno minęła 40. rocznica od śmierci Gillesa Villeneuva, wicemistrza świata z 1979 roku. Przy okazji pobytu zespołu Ferrari na torze Fiorano, obecny lider klasyfikacji generalnej Charles Leclerc miał zaszczyt przejechać się modelem 312 T4, którym legendarny Kanadyjczyk wykręcał najlepsze okrążenia w karierze.      Z prywatnych rzeczy, do mojej kolekcji modelików dołączyło (akurat w 72. urodziny F1) Renault R.S.18, którym jeździł Nico Hulkenberg - w tymże bolidzie zapisał najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej w całej swojej karierze (7. lokata). Pomyślałam sobie wtedy - czy silniki francuskiego producenta wrócą kiedyś na szczyt? Warto w tym miejscu przypomnieć sobie chyba najpiękniejszy spełniony sen stajni spod znaku diamentu, który wydarzył się 1 lipca 1979 roku podczas GP Francji. Co łączy wątek Villeneuve'a z Renault? Właśnie tamtejsze wydarzenia na torze Dijon-Prenois.     Kwalifikacje wygrał francuski za...

29 [#7/2022]. Piąta runda - czy mówi coś o końcu tabeli mistrzostw?

    Przed nami piąta runda, która odbędzie się debiutancko w Miami. Ponieważ II era hybrydowa zagościła już na dobre w padoku, postanowiłam przyjrzeć się, gdzie najczęściej ścigano się podczas piątej eliminacji F1, kto był triumfatorem tychże rozgrywek, czy zwycięzca tegoż wyścigu lądował na podium klasyfikacji mistrzostw świata. Przytoczę też kilka ciekawostek. Tę krótką analizę wykonam od 2014 roku, kiedy rozpoczęła się epoka silników hybrydowych.        1. Gdzie?      rok tor, kraj nazwa GP 2014 Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania GP Hiszpanii 2015 Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania GP Hiszpanii 2016 Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania GP Hiszpanii 2017 Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania GP Hiszpanii 2018 Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania GP Hiszpanii 2019 Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania GP Hiszpanii 2020 Silverstone, Wlk Brytania GP 70-lecia F1 2021 Circuit de Monaco, Monako GP Monako źródło: op...

28 [#6/2022]. Brak paliwa i dziwna tabela - o GP San Marino 1985

      W związku z wyścigiem na torze Imola ponownie zajrzałam do annałów i zaciekawiły mnie zawody na tym torze z roku 1985. Jest on interesujący z kilku powodów. Bez zbędnych wstępów zajrzyjmy do sezonu sprzed 37 lat.    Dwuczęściowe kwalifikacje wygrał jeżdżący wtedy dla Lotusa Ayrton Senna. Wraz ze swoim zespołowym partnerem - Elio de Angelisem zamknął w kleszczach na drugim polu startowym mistrza świata z 1982 roku, czyli Keke Rosberga. Warto dodać, że rezultaty z czasówki pięciu pierwszych kierowców mieściły się w przedziale  1:27.327 (Senna) a  1:27.918 ( Thierry Boutsen). Można śmiało powiedzieć, że było ciasno - prawie 0.6 sekundy dzieliło tychże zawodników. Rosberg przegrał pole position o 0.027 sekundy. Słabo wypadło Ferrari. W kwalifikacjach domowego wyścigu Michele Alboreto był czwarty, Stefan Johansson zapisał przy sobie piętnasty czas. Broniący indywidualnego tytułu Niki Lauda startował z ósmej pozycji za swoim kolegą z McLarena...

27 [#5/2022]. Pierwsze GP Australii w historii F1 - wyścig z 1985 roku

      Jako że przed nami kolejne grand prix w postaci wyścigu w Australii, warto przypomnieć sobie, kiedy królowa motorsportu zagościła pierwszy raz w kraju kangurów, emu i dziobaków.     Sezon 1985 zakończył się właśnie ściganiem w mieście Adelaide, po dość krótkiej nitce. Tor miał niecałe 4 km długości. Jedna z jego prostych nazwana była m.in. imieniem najlepszego w historii F1 rodzimego kierowcy - notabene trzykrotnego mistrza świata (1959, 1960, 1966) i współzałożyciela ekipy pod własnym nazwiskiem, który ostatni indywidualny tytuł zdobył w tymże teamie - mowa o Sir Jacku Brabhamie.     Wracając do wyścigu sprzed 37 lat, najlepszy w dwuczęściowych wtedy kwalifikacjach był Ayrton Senna reprezentujący barwy Lotusa, który zostawił za sobą na dwóch pozostałych najlepszych polach startowych duet kierowców Williamsa: Nigela Mansella (przyszły mistrz 1992) i Keke Rosberga (mistrz 1982). Ubiegłoroczny triumfator Niki Lauda startował z 16. miejsca. Miał to ...

Koński Ogon #2 - komentarz do GP Arabii Saudyjskiej

      Dziś z racji podróżniczo-logistycznych będzie krótko. Poniżej kilka moich przemyśleń. Drugi wyścig w Arabii Saudyjskiej zakończyłam na stojąco. Wszyscy oglądający transmisję z najszybszego toru w kalendarzu chyba robili to samo. 1. Osobiście myślałam, że Max wystartuje atomowo zdobywając na początku prowadzenie, jak to ma często w zwyczaju. Udało mu się tylko wyprzedzić Sainza - ale i tak wystarczyło to, by dalej jechać spokojnie. 2. Co do walki Ocona z Alonso: Esteban jest młody i nie chce (jak pokazał manewrami na torze wczoraj) dać się zapędzić w miejsce kierowcy nr 2. Alonso pojechał piękny wyścig. Stary lis czuje się świetnie na torze, wykorzystuje maksymalnie możliwości auta, które przez awarię zawiodło go na całej linii. 3. Dla Nicolasa Latifiego to raczej ostatni sezon w F1. Przy całej sympatii dla Kanadyjczyka, odstaje od Albona zbyt wyraźnie. 4. Nie podobają mi się narzekania Maxa typu: "Znowu najechał na linię". Niech da pracować sędziom, a skupi się na j...

Koński Ogon #1 - komentarz do GP Bahrajnu 2022

      Z powodów technicznych dopiero dziś wstawiam komentarz "1000 KONI..." na temat wczorajszego wyścigu.     Nowa czołówka przyprawiła mnie o dreszcze. Może dlatego że tak długo wszyscy oczekiwaliśmy rozpoczęcia nowego rozdziału w historii królowej motorsportu. Drugą rzeczą, która zwróciła moją uwagę była paleta barw, która pojawiła się na polach startowych. Dopiero teraz, w pełnej okazałości różnorodnych kształtów sekcji bocznych i  innowacyjnych wlotów powietrza, przednich skrzydeł, trochę dziwacznie wyglądających (na tle wcześniejszych lat) tylnych spoilerów, przy blasku lumenów bijących z oświetlenia toru dało się zobaczyć chyba wszystkie najważniejsze kolory. Niebieskie williamsy, biało-czerwone haasy i alfy, piękne srebrne mercedesy, czerwone winem ferrari, różowe alpiny, butelkowe astony, klasyczne już granatowe red bulle czy siostrzane włoskie byczki z Faenzy były pięknym widokiem. Lakier matowy czy połysk - bez znaczenia. Chyba mimo wcześniejszyc...